RSS
 

MŁYN

27 wrz

nasiebierne

Jest taki stary, ogromny młyn, w którym się tworzy srebrzysty pył, co od gwiazd szklanych z nieba pochodzi.

Młyn trzaskiem koła w przestrzeni zawodzi i płoszy cioszę spod liści paproci pluskami wody, którą księżyc złoci. Źrenice okien spod drewnianej ściany zdają się więzić las wokół rozsiany, bo ten w przezroczu ich błyszczących szyb zawsze zastyga od świtu po świt. Młyn ten otacza ogromna zaduma, nad nim faluje tajemnicza łuna. Zdaje się pewnym, że w nim nikt nie mieszka, bo doń prowadzi zarośnięta ścieżka, co się przebija przez chaszcze i zwęża śladem zwinnego, drobniutkiego węża.

Tymczasem w młynie wrze ciężka robota. Huk koła miażdż – jakby siłą młota – gwiazdy, co z nieba kiedyś pospadały. Zatem, by gwiazdy się nie zmarnowały, w młynie się wszystkie na pyłek rozgniata, srebrząc nim niebo uśpionego świata, który to zdaje się blaskiem księżyca, co wszystkich światłem swym jasnym zachwyca. A, z pyłku tego – nie wiem, czy też wiecie – rozsianym hojnie po calutkim świecie, kiełkują bajki, legendy i baśnie, bez których dziecko bez trudów nie zaśnie. Tak więc gwiazd szklanych srebrzyste okruchy niosą w przestrzeni nimfy, leśne duchy, wróżki wszelakie i skrzaty i trolle, które pracują w pocie i mozole, by do każdego, kto oczy zamyka, dotarł sen piękny jak słońce w promykach, co się przebija firanką przez okno.

Śpij więc spokojnie, kolorowo, słodko, bo oto w młynie, gdzie koła muzyka strunami wody przestrzenie przenika, echo tonacją rozmarzenia płynie, które uparcie, cierpliwie powtarza, że nic przenigdy znowu się nie zdarza. Nie trać więc tego, co bezcennym darem i zamknij oczka z poduszką przy skroni. Przygody we śnie czekają wspaniałe. Noc sny te niesie jak tacę na dłoni.

Isabelle MOULIN

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii DLA DZIECI

 

Dodaj komentarz