RSS
 

WYOBRAŹNIA

08 lip

fotolia_48468295_s

Bywa u mnie wyobraźnia, co mnie bawi i rozdrażnia. Wpada z gruszki lub z pietruszki. Ma koślawe, brudne nóżki, dwa warkocze nad uszami z pstrokatymi kokardami, falbaniastą sukieneczkę i tęczową też piłeczkę na gumowej, złotej wstążce, a we włosach polne kwiaty, które świtem rwie na łące i noseczek piegowaty.

Tak po prostu od niechcenia wołam na nią słodka Gienia.

Czasem moja wyobraźnia, co mnie bawi i rozdrażnia, bywa bardzo uciążliwa, kiedy nocą mnie odwiedza. Wtedy robi się złośliwa i strachami mnie nawiedza. Nie dba o to, czy się boję, czy mnie cieszy ta zabawa, czy ze strachu łezki ronię? – to już nie jest Gieni sprawa.

Kiedy znika światło w domu i się ciemność rozpościera, nic nie mówiąc wszak nikomu, Gienia sprytnie się przedziera do pokoju przez ciemności, co mnie smuci, strasznie złości. W kącie mrocznym piszczy, zgrzyta, igra z cieniem i światłami, tajemnicą jest spowita, tupie gniewnie obcasami. Czarną kredką mi na ścianach maże łapy i pazury, i z gałęzi robi hamak, co łopoce jakieś bzdury. Trzaska drzwiami i oknami, kamykami rzuca w okna, ciska, stuka też lalkami… Bywa bowiem tak okropna, że ochotę mam ogromną wygnać Gienię z mego życia i uczynić ją bezdomną, lecz w dzień, kiedy słońce świta, wszystko Gieni zapominam i serdecznie zawsze witam, figle wstrętne tak wspominam, jak śnieg niemal zeszłoroczny, bo świat z Gienią bywa mroczny, ale także kolorowy i tęczowy i bajkowy – tak pomysły sypię z głowy, że z trudnością nadążamy za tym, co też zrobić mamy. Wspólnie z Gienią malujemy akwarelą szarość smutków, po kałużach tańcujemy, jemy lody powolutku i balony pompujemy, które później żaglem w niebie odsyłamy do aniołów, co wspierają nas w potrzebie.

Nie chcę stracić wyobraźni, chociaż czasem mnie tak drażni. Bez niej nudzę się okropnie, kiedy w deszczu wszystko moknie, kiedy muszę całkiem sama coś wymyślać dla zabawy. Moja Gienia jest kochana. Zawsze mówi: „nie ma sprawy”, o cokolwiek ją poproszę mimo, że się na nią złoszczę i urazę drobną noszę – z nią wszak wszystko bywa prostsze.

Isabelle MOULIN

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii DLA DZIECI

 

Tags: , , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Bożenna

    14 lipca 2017 o 09:56

    Świetne bajki Iza, rozwijaj się dalej i nie zapomnij napisać książki o mnie!