RSS
 

MIŚ

07 lip

1200px-Teddy_Bear_90_flash

Jest taki stary, pluszowy miś, którego kocham mocno do dziś, któremu wszystkie powierzam sekrety i tajemnice, wszystkie marzenia… Jest to miś stary, zniszczony niestety, lecz najwspanialszy towarzysz milczenia, smutków i zmartwień, radości, sukcesów, wszystkiego tego, czego doświadczam.

- Nie chcę innego mieć przyjaciela! – świadomie wszystkim dumnie ogłaszam.

Miś mnie pociesza i rozwesela. Łzy, które ronię, chowa w futerko, a w oczach jego wciąż widzę siebie, bo oczy jego są jak lusterko i dzięki temu miś zawsze szczerze wszystkie uczucia me pokazuje, a kiedy jestem w jakiejś potrzebie, słucha i dobrze mnie też rozumie. Miś zna mnie lepiej niż mama, tata. Przytula, kiedy z powodu brata, mam w głowie smutki i niepokoje. Jesteśmy z misiem zawsze we dwoje – i przy śniadaniu, i przy obiedzie, i na spacerze, i u lekarza. Miś zawsze przy mnie w radości, w biedzie, we wszystkim, co się też mi przydarza.

Leżymy z misiem na poduszeczce wpatrzeni w sufit jak w niebo gwiazd. Cisza nas piórkiem radości łechce. Przed nami leży calutki świat. Możemy wspólnie pływać we chmurach niczym latawce z urwanym sznurkiem lub leżeć w puchu i pawich piórach, albo żeglować leciutkim wiórkiem na wiatru fali jak na pontonie, łapać motyle w dziurawe dłonie. Leżymy sobie i gawędzimy, i żartujemy, jak i tworzymy bajki czy baśnie, historie różne, aby wypełnić czymś chwile próżne. Czasami wcale nic nie mówimy, tylko do siebie tak się tulimy, że to, co wokół, nam nie przeszkadza, ani dokucza, ani zawadza. Miś mój kochany, przyjaciel jedyny, z którym po prostu wszystko robimy.

A, kiedy nocą zasypia słońce, kładę się z misiem na poduszeczce. Wpycha swe łapki pluszem pachnące w moje złożone pod głową ręce i noskiem wtula się w moje czoło, szepcze do ucha opowiadania. Jesteśmy razem, gdy ciemno wkoło. Łóżko jak łódka w rytm kołysania niesie nas, niesie w nieznane kraje, w których poznaję nowe zwyczaje, nowe przygody, znajomych mnóstwo… Niesie nas, niesie to wspólne łóżko. Serce się cieszy, że właśnie z misiem nocy kolejnej przydarzy mi się coś wspaniałego, coś bajkowego, coś – jak cukierki – pysznie słodkiego.

- Dobranoc misiu, mój ukochany. Obyś był rankiem dobrze wyspany. – całuję misia w łatkę pod uszkiem, a on mnie tuli pluszowym brzuszkiem. I tak na jednej, wspólnej poduszce, pod wspólną kołdrą w śpiące księżyce w sen odpływamy z portu w pokoju na wspólnej łodzi w błogim spokoju.

Isabelle MOULIN

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii DLA DZIECI

 

Tags: , , , ,

Dodaj komentarz